Masowanie głowy niesie za sobą wiele korzyści. Wypływa zarówno na aspekty wizualne, jak i zdrowotne. Masaż skóry głowy przede wszystkim poprawia ukrwienie tkanek, a co za tym idzie, także ich odżywienie. W związku z tym redukuje napięcie mięśniowe, od którego poniekąd zależy wygląd naszej twarzy.
Jakie są najważniejsze korzyści z masowania głowy?
Korzyści z masowania głowy to m.in.:
- redukcja napięcia mięśni,
- zmniejszenie napięciowego bólu głowy,
- poprawa wyglądu twarzy,
- stymulacja wzrostu włosów,
- zmniejszenie obrzęków,
- redukcja stresu (stymuluje produkcję hormonów szczęścia).
Czym jest czepiec ścięgnisty i jak go masować?
W wielu publikacjach pojawiają się informacje o masowaniu czepca ścięgnistego. Czym więc jest czepiec ścięgnisty? Najprościej rzecz ujmując: stanowi połączenie mięśni znajdujących się na sklepieniu czaszki. Właśnie tam występuje kompleks czterech mięśni, które tworzą mięsień naczaszny. Jeśli przyłożysz dłoń do czubka głowy, to właśnie tam.

Najlepiej wykonywać masaż czepca dwoma rękami naraz z obu stron. Ważne, aby docisnąć palce do skóry (skompresować tkanki). Zapobiega to ślizganiu się płytko po skórze, co może nie przynieść oczekiwanych efektów. Następny krok to wykonywanie okrężnych ruchów. Zabieg powinien trwać od 5-10 minut.
Jak masaż głowy wpływa na wygląd twarzy?
Masaż skóry głowy/czepca ścięgnistego powoduje rozluźnienie mięśni. Sprawia, że tkanki są lepiej dotlenione i wspiera ich ukrwienie. Ponadto niesie za sobą korzyści także dla układu limfatycznego, wspierając redukcję obrzęków.
Regularne masowanie tej okolicy może pomóc wygładzić czoło, lekko unieść brwi i sprawić, że oczy będą wyglądać na mniej zmęczone – wszystko dlatego, że rozluźnione mięśnie przestają „ciągnąć” skórę w dół.
Czy masaż skóry głowy daje efekty od razu?
Już po pierwszym masażu możesz poczuć ulgę, szczególnie jeśli zmagasz się z mocnym napięciem czy stresem. Aby zobaczyć prawdziwe, długotrwałe efekty, konieczna jest regularność.
Najlepszym rozwiązaniem będzie dodanie masażu do codziennej rutyny. Można połączyć to na przykład z wieczorną pielęgnacją. Uważam, że najlepszym momentem na wdrożenie w życie masażu głowy jest mycie włosów. Można wówczas z łatwością połączyć przyjemne z pożytecznym. Wystarczy dodać 5-10 minut masażu podczas nakładania szamponu, żeby dodatkowo o siebie zadbać.
Aleksandra Piskorz – Nazywam się Aleksandra Piskorz. Ukończyłam Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach z tytułem magistra fizjoterapii. Jestem również dyplomowanym technikiem masażystą. Zajmuję się fizjoterapią stomatologiczną. Pomagam pacjentom, którzy zmagają się z zaburzeniami w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych, bruksizmem oraz napięciowym bólem głowy. Świadczę także usługi z zakresu rehabilitacji ortopedycznej. Pracuję z osobami, które zmagają się z bólami stawów, ścięgien czy kręgosłupa. W mojej codziennej pracy stosuję głównie techniki masażu tkanek głębokich, elementy terapii manualnej, pinoterapię, suche igłowanie, kinesiotaping oraz indywidualnie dobrane ćwiczenia.